W lutym ( 3.02) nasza ekipa wybrała się na zawody du Lublina na "Trzecią dychę do maratonu". Nie ukrywam, że cieszymy się z wyjazdu, który po raz kolejny okazał się fajną imprezą oraz następnym sprawdzianem przed kwietniowym startem w imprezie na która czekamy.
Na zdjęciu Aga, która na razie biega głową, ale się rozkręca :)
W porównaniu do startu w biegu sylwestrowym wszyscy poprawiliśmy swoje czasy.
Agnieszka :)
Michał :)
Ja :)
Jak narazie jesteśmy zadowoleni z osiągniętych wyników ( i będą lepsze), ale najważniejsze że jak na chwilę obecna omijamy kontuzje - i oby tak dalej. Myślę, że systematyczne treningi pozwolą na osiągnięcie celów jakie każdy z nas sobie założył do maratonu w kwietniu. Co prawda zostało już tylko ok. trzech miesięcy ale, przynajmniej jak dla mnie nadeszły dłuższe treningi ( oby bez kontuzji).
Impreza jaka została przed maratonem to też ważny sprawdzian.
24 marca o godzinie 10:00 ruszy półmaraton warszawski na dystansie 21,0975 km.

Myślę że to będzie jedna z fajniejszych imprez biegowych tego roku. Do dnia dzisiejszego nadano już ponad 12 tyś numerów startowych ale osobiście liczę, że lista zamknie się w okolicy 14-15 tyś. Oczywiście Biegunka Team wybiera się w komplecie ( chyba że dojdzie ktoś nowy :)).
Dzisiaj z kolei ukazała się informacja o biegu na 10km w Tarnobrzegu 17 lutego , co też jest w ramach treningu kuszącą propozycją spędzenia czasu razem. Ale zobaczymy. W niedługim czasie napisze o początkach każdego z nas.
W lutym ( 3.02) nasza ekipa wybrała się na zawody du Lublina na "Trzecią dychę do maratonu". Nie ukrywam, że cieszymy się z wyjazdu, który po raz kolejny okazał się fajną imprezą oraz następnym sprawdzianem przed kwietniowym startem w imprezie na która czekamy.
Na zdjęciu Aga, która na razie biega głową, ale się rozkręca :)
W porównaniu do startu w biegu sylwestrowym wszyscy poprawiliśmy swoje czasy.
Agnieszka :)
Michał :)
Ja :)
Jak narazie jesteśmy zadowoleni z osiągniętych wyników ( i będą lepsze), ale najważniejsze że jak na chwilę obecna omijamy kontuzje - i oby tak dalej. Myślę, że systematyczne treningi pozwolą na osiągnięcie celów jakie każdy z nas sobie założył do maratonu w kwietniu. Co prawda zostało już tylko ok. trzech miesięcy ale, przynajmniej jak dla mnie nadeszły dłuższe treningi ( oby bez kontuzji).
Impreza jaka została przed maratonem to też ważny sprawdzian.
24 marca o godzinie 10:00 ruszy półmaraton warszawski na dystansie 21,0975 km.

Myślę że to będzie jedna z fajniejszych imprez biegowych tego roku. Do dnia dzisiejszego nadano już ponad 12 tyś numerów startowych ale osobiście liczę, że lista zamknie się w okolicy 14-15 tyś. Oczywiście Biegunka Team wybiera się w komplecie ( chyba że dojdzie ktoś nowy :)).
Dzisiaj z kolei ukazała się informacja o biegu na 10km w Tarnobrzegu 17 lutego , co też jest w ramach treningu kuszącą propozycją spędzenia czasu razem. Ale zobaczymy. W niedługim czasie napisze o początkach każdego z nas.
Michał widzę cie na zdjęciu , mówiłeś że biegłeś cały czas a pod sklepem stoisz z bronkiem :)
OdpowiedzUsuńBiegłem po piwo
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń